(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

o tym i o tamtym

[ad] Empty ad slot (#1)!

Udało mi się w końcu obejrzeć film „Szybcy i wściekli 6„. Wiem wiem – nie rzucajcie pomidorami. Ale, do rzeczy. Nie będzie to jednak recenzja filmu.

Szybcy i wściekli 6, to kolejna odsłona super serii o szybkich samochodach, przystojnych facetach i pięknych kobietach. Czy film jest tak dobry jak jego kolejne części?

Nie powiem, żebym był pod jakimś wielkim wrażeniem. Oglądając film ciągle miałem wrażenie, że przecież to wszystko już było. Tęskno za starymi, pierwszymi częściami szybkich i wściekłych. To jednak nie wróci. Pozostają mile wspomnienia młodzieńczych lat i marzenia o szybkich samochodach, które potęgowało dodatkowo NFS Underground.

Szybcy i wściekli 6

Zastanawiam się jednak, czy realizacja filmu tego typu byłaby możliwa u nas w kraju. Takie Szybcy i wściekli 6: Szwagrów czar,  albo inny wiejski tuning ;). Rozmyślam gdzie mogłaby dziać się akcja filmu i kto zagrałby w nim główne role. W końcu, jakie samochody wzięłyby udział w filmie. To w końcu one odgrywają tu pierwszoplanowe role.

Szybcy i wściekli, czy szybcy się wściekli ?

I wiecie co? Jakoś cholera tego nie widzę. Mało dynamiczne sceny pościgowe i skopany scenariusz – to pierwsze co przychodzi mi na myśl.

Polacy potrafią robić filmy, ale takie w których o coś chodzi. Filmy, które ogląda się z ciekawością i wielkim zaangażowaniem, te w których na pierwszym miejscu jest tylko i wyłącznie fabuła. Efekty specjalne i fajerwerki – niech zejdą na dalszy plan – co nie oznacza, że Polacy nie potrafią ich robić!

Potrafią i to całkiem nieźle, jednak z tego co obserwuje – nie ma w naszych filmach równowagi. Albo jest dobry scenariusz, albo są fajerwerki.

Szybcy i wściekli w naszym kraju nie koniecznie więc byliby dobrym pomysłem. No, ale może kiedyś ktoś odważy się wyreżyserować i nakręcić film w podobnych klimatach.

tagi: szybcy i wściekli 6, fast and farious 6, 9, wyścigi, film

 

 

5 odpowiedzi na „Szybcy i wściekli 6: a gdyby tak u nas w kraju”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *